O nas: Historia marki Kotnięty
Wszystko zaczęło się od zgubionych kluczy i... jednego kota.
Znacie to uczucie? Jesteście już ubrani, kawa paruje w kubku termicznym, za dwie minuty powinniście być w aucie, a klucze do mieszkania nagle rozpłynęły się w powietrzu. Przeszukujecie kieszenie, zaglądacie pod kanapę, a w tym czasie Wasz kot patrzy na Was z góry z tą swoją specyficzną miną, jakby chciał powiedzieć: „Gdybyś miał porządny wieszak, już dawno byłbyś w drodze”.